• Wpisów:65
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 18:03
  • Licznik odwiedzin:29 197 / 2638 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
U kogo pada deszcz, jest ponuro i ciemno? Na nudę mam dla wszystkich Cules propozycje ; ) Zapraszam do poczytania 3artykułów. Są one związane z Barceloną. Pierwsza świeżutka została dodana przed chwilą. Polecam ; )
Do notek:
https://www.facebook.com/FcBarcelonaDumaMiloscPasja/notes
 

 
Witam i zapraszamy wszystkich Cules do śledzenia fanpage'a. Oczywiście nie zabraknie świeżych jak poranne bułeczki aktualności z klubu, wyników meczy o każdej porze dnia i nocy, zdjęć, ciekawostek, ale postaramy się zaciekawić was również własnymi, płynącymi z serca tekstami o Barcelonie.
Powstał również specjalny mail, gdzie możecie wysyłać nie tylko zdjęcia związane z Barceloną ale i własną twórczość - wiersze, uwagi.
Pokażmy ilu nas jest! Pozdrawiam! ; )
 

 
Wiele myślałam nad napisaniem tej notki. Ile razy wchodziłam tutaj, aby to napisać, tyle razy pojawiała się myśl:"Po co?" ale nie daje mi to spokoju i muszę z siebie to wyrzucić, chociaż i tak tego nikt nie przeczyta i nie będzie to niczemu służyć to muszę. Taka moja wewnętrzna potrzeba. Jak można zauważyć od dłuższego czasu nic tutaj nie piszę, zastanawiałam się nawet czy nie usunąć tego bloga skoro i tak tutaj nic nie piszę ale widocznie czułam, że nadejdzie taki czas kiedy się przyda. Oto i jest. Tak jak poprzednie wpisy i ten będzie dotyczył sportu i otoczki wokół niego.
Nabór na sezonowców FC Barcelony uważam za zamknięty! Od pewnego czasu Barca nie radzi sobie na wyjazdach. Na Camp Nou, kiedy trybuny bawią się, śpiewają hymn piłkarze również robią to samo na boisku. Bawią się grają, wygrywają i jest pięknie. A na wyjazdach coś się zacięło. I pominąć fakt, że dwa dni wcześniej nie daje szans Realowi w jego własnym domu czy wcześniej - Milanowi również w domu. Jednak nie o to mi tutaj dokładnie chodzi. Otóż chodzi mi tutaj o tego dwunastego zawodnika - kibiców. Kiedy Barcelona wygrywa w pięknym stylu wszyscy się zachwycają kosmicznym futbolem w ich wykonaniu, ale kiedy przychodzi co do czego i drużyna dostaje lekkiej zadyszki dwunasty zawodnik, ten od którego bardzo wiele zależy zawodzi. Zawodzi i to na całej linii. Panowie uważają kobiety za te, które patrzą na wygląd, na klatę, na męskie ciałka po meczu, za te które lecą i kibicują drużynie tylko dlatego, że wygrywa, pierwsi spuszczają głowy. Po sobotnim remisie z Villarreal na wyjeździe i powiększeniu straty do Realu Madryt do 7pkt panowie-kibice robią burze w sieci. Dobrze zgodzę się, że coś się dzieje, coś trzeba poprawić ale na miłość Boską do końca sezonu jeszcze do zdobycia jest 54pkt, a Panowie redaktorzy dają już Realowi puchar. Na którą ze stron internetowych o Barcelonie nie wejdę mogę spotkać tytuły podobne do "Projekt Guardioli dobiega końca" czy "W tym sezonie puchar nie dla nas". I kto tutaj pierwszy spuszcza głowy? Panowie redaktorzy, którzy zapewniają nas o swojej miłości do klubu. Jeżeli tak ma wyglądać ta miłość to ja podziękuję. Wolę tę swoją kobiecą, która jak się okazuje nie jest wcale gorsza od tej męskiej. Ja w przeciwieństwie do innych nie spuszczam głowy, bo jeszcze nie wszystko stracone. Piłkarze, trenerzy,prezydenci zapewniają, że łatwo nie odpuszczą i będą walczyć do końca. Dlaczego w takim momencie kiedy drużynie nie idzie mamy spuszczać na nich fale krytyki i na każdym kroku powtarzać, że tak rozpędzony Real nie da się dogonić i puchar to mają już w kieszeni. Naprawdę nie mogę już patrzeć na takie podejście kibiców. Za dużo nam ta drużyna dała, żeby teraz przestać w nich wierzyć. Oczywiście zaraz pewnie zarzucicie mi, że patrze na świat przez różowe okulary. Nie nie jest tak! Zdaję sobie sprawę, że 7pkt to nie jest rzut beretem, a nasza gra nie jest idealna ale dajmy im szanse. Pokażmy naszym piłkarzom, że w nich wierzymy i nie zostawiamy ich jak im nie idzie.
Kończąc już moje zażalenia zwracam się do wszystkich redaktorów, kibiców i wszystkich sympatyków nie dajmy się zwariować. Nie stawiajmy już krzyżyka na La Liga bo 7pkt to nie jest jeszcze tak dużo. Zawsze lepiej byłoby mieć w zapasie te 7pkt niż odrabiać ale nikt zawsze nie będzie wygrywał. Nie da się tak. To naturalne. Barcelona nam jeszcze pokaże jak się gra i na pewno doprowadzi do nie jednej łzy wzruszenia.
  • awatar Barcelonistka <3: właśnie, dobrze piszesz! Barca forever, ona zawsze będzie dla PRAWDZIWYCH fanów najlepsza, zawsze, nawet, jeśli kiedyś tam przegrają, mają swój styl i grają zajebiście. :):):)
  • awatar Kocham Cię , piłkarzu ! . ♥: Cudne ; * ! . Zapraszam do siebie ; ^^^ . . .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
FC Barcelona słynie ze swojego stylu gry, którym głównym celem jest jak najdłuższe utrzymywanie się przy piłce. Klub ze stolicy Katalonii jest absolutnym liderem, jeśli chodzi o procent posiadania futbolówki (73,4).
FC Barcelona prowadzi w klasyfikacji średniego utrzymania się przy piłce (73,4%). Bayern Monachium jest drugi (61,5%), a podium "zamyka" Arsenal Londyn z rezultatem 60,5%. Największy rywal Blaugrany w lidze, Real Madryt znajduje się dopiero na dziewiątej pozycji (56,61%), a finałowy przeciwnik Ligi Mistrzów, Manchester United plasuje się na dziesiątym miejscu ze średnią 56,4%.
Ale to nie wszystko
Ośmiu graczy Barcy należy do dziesięciu piłkarzy, którzy wykonali największą ilość podań w lidze w minionym sezonie. Na szczycie jest oczywiście nasz Generał - dla jasności Xavi ze 126 podaniami na mecz. Dalej w 10 znaleźli się: Alves, Busquets i Mascherano, potem Iniesta, następnie Maxwell, Abidal i Keita.
Ah Barcelono^^
 

 
Trochę się nazbierało tego co bym chciała tu napisać, bo za bardzo czasu nie miałam ale spróbuje to nadrobić xD
A więc do rzeczy. Wszyscy sie już cieszyli (oczywiście w Madrycie), że wielka Krystyna w końcu zgarnie nagrodę za najlepszego strzelca La Liga i już jak to nie komentowali jaki to geniusz. Mi się aż śmiać chciało jak to kibice realu pisali ze pokazał, że jest najlepszy. Co z tego, że strzelił 40(?) goli jak w najważniejszych meczach stoi i nie pomaga drużynie? Na potwierdzenie kto jest najlepszy gazeta Marca przyznała argentyńskiemu crackowi Trofeo Di Stefano dla najlepszego piłkarza sezonu na boiskach La Liga. Dodam, że Messi wygrał ją trzeci raz z rzędu.^^ Messi zdobył w tym roku tę nagrodę wyprzedzając zawodnika Realu Madryt, Portugalczyka Cristiano Ronaldo, a także swojego przyjaciela Xaviego. Podium jest dokładnie takie same jak w poprzednim roku.
Plebiscyt ten jest jeszcze młody - do tej pory odbyły się cztery edycje, w trzech wygrywał Messi, a raz Raul Gonzalez (sezon 2007/2008).
 

 
Jakoś mnie natchnęło na rozmyślania o zakończonym sezonie w hiszpańskiej La Liga. Jak wiemy FC Barcelona skonczyła ją z Pucharem. FC Barcelona Mistrzem Hiszpanii. Barca znów najlepsza. Chwilo trwaj wiecznie... o tak...
Tylko Barcelona potrafi dostarczać takie emocje. Chyba sprawdzi się powiedzenie, że kibice Barcelony żyją najkrócej xD Liga była bardzo ciekawa i emocjonująca. Duma Katalonii toczyła bój z Królewskimi o Mistrzostwo. W dole tabeli także trwał bój o to aby być albo nie być w lidze. Nie zabrakło ciekawych pojedynków w wykonaniu Blaugrany, nie zabrakło klasycznych Manit. Na pewno na długie lata w pamięci każdego Cule zapadnie piękna listopadowa Manita z odwiecznym rywalem. Upokorzenie 5 do 0. Coś pięknego, niesamowitego i nie wiem jak to opisać. Co do innych meczy, które też powinny gdzieś znaleźć jakąś lukę w naszej pamięci to na pewno:
9. kolejka, FCB - Sevilla 5 - Pierwsza manita a jej goleadorzy to Messi Villa i Alves.
12. kolejka, Almeria - FCB 0:8 - To zabawa swoją grą i pokaz swoich umiejętności graczy FC Barcelona.
13. kolejka, FCB - Real Madryt 5 - Duma Katalonii w wielkim stylu świętuje swoją 111 rocznicę powstania Klubu.
6. kolejka - Espanyol - FCB 1:5 - Derby Barcelony i pokonanie w pieknym stylu rywala zza miedzy.
26. kolejka, Valencia - FCB 0:1 - Ktoś zapyta co tu robi ten mecz? Mecz jak każdy inny 1 bramka. Ale w pamięci powinna nam zapaść postawa Pepa. Pep Guardiola mimo choroby kręgosłupa jedzie na Mestalla, aby być z zespołem. Jego wytrwałość przekłada się na grę zespołu, który po morderczym spotkaniu wygrywa. Widać było grymas na jego twarzy, jak cierpiał ale mimo tego chciał być w tym trudnym meczu z zespołem, chciał go wspierać. Dziękujemy Pep <3
Sezon rozpoczęliśmy od mocnego wejścia czyli wygranej 3 a zakończyliśmy również z mocnym akcentem czyli wygraną dodam, że rezerwami 3:1.

Strzelcy:
Leo Messi: 31
David Villa: 18
Pedro: 13
Bojan: 5

Trochę przepaść pomiędzy pierwszym, a drugim strzelcem drużyny. Ale łącznie MVP wypada na bdb
Nagrodę Ricardo Zamory, czyli najlepszego bramkarza ligi odebrał Victor Valdes. Vivi wpuścił w lidze zaledwie 16 goli w 32 meczach. Daje to średnią 0.5 gola na mecz.

Na zakończenie: Barcelono, dziękuję Ci za piękny i emocjonujący sezon! T'estimo Barca!
 

 
Jednak kontuzja nie daje spokoju naszemu Kapitanowi. Carles Puyol w najbliższy czwartek przejdzie artroskopię lewego kolana, z którym miał wiele problemów w zakończonym sezonie.

Wierzę, że jego ogromne serce do piłki i do życia mu pomoże i w następnym sezonie będzie śmigał po boisku i cieszył się grą razem z nami.
Panie Kapitanie czekamy! <3
 

 
Jak wiemy puchary jako pierwsi wznoszą dwaj Kapitanowie drużyny. To co oni wczoraj zrobili to coś pięknego. Puyol i Xavi postanowili wcześniej, że puchar jako pierwszy wzniesie Abidal. Puyi wchodząc na górę oddał opaskę kapitana Abidalowi.
Dodatkowo Pep po końcowym gwizdku sędziego oznaczającym zwycięstwo Dumy Katalonii podszedł do Abidala i go przytulił. Te zachowania pokazują jaką jednością jest FC Barcelona. Jak wszyscy się wspierają na czele z Guardiolą.

<3
 

 
Słowa Kibica ManU: Ja nadal nie rozumie jak można grać tak kosmicznie?klepa za klepą.Jakby grali w pudełku 1x1 to i tak by sklepali każdego.masakra.


Nic dodać nic ująć!
 

 
Takich emocji i poezji dostarcza tylko FC Barcelona. To co wczoraj zagrała to istna poezja futbolu. Pep - wychowanek - dobrze wiedział co robił, dając odpoczywać swoim asom. To co zagrali wczoraj to poezja. Xavi dzielił piłkę w środku pola, nie robiąc sobie nic, że gdzieś koło niego biega jeden lub dwóch przeciwników chcący mu ją zabrać. Messi kiwał wszystkich na prawo i lewo jak tylko mu się podobało. Ośmieszał piłkarzy Manchesteru jak dzieci. Taki właśnie mecz powinien zamknąć wszystkim usta w kwestii najlepszego piłkarza. Bo w przeciwieństwie do krystyny w najważniejszym meczu sezonu błyszczy. Na potwierdzenie, że to nie tylko moje puste słowa dodam, że został wybrany piłkarzem Finału na Wembley i również najlepszym strzelcem LM trzeci raz z rzędu^^. Pique rządził w obronie pod nieobecność Kapitana. Iniesta kręcił kółeczka w swoim stylu. Wszyscy zagrali pięknie i niesamowicie,dostarczając nam Cules i wszystkim fanom piłki nożnej niesamowitych emocji swoją grą.


Dziękuję Ci Barcelono!
Visca el Barca, Visca Catalunya!
 

 
FC Barcelona wygrała Finał Ligi Mistrzów pokonując Manchester United 3:1!


T'estimo Barca!
 

 
Pep: Zapnijcie pasy i cieszcie się przejażdżką z nami.
 

 
Długo wyczekiwany Finał Ligi Mistrzów pomiędzy dwoma wielkimi zespołami stał się faktem. Po jednej stronie stanie FC Barcelona a na przeciw niej Manchester United.
Cóż więcej napisać. Nawet nie potrafię. Więc tylko powtórzę jeszcze raz:

Tots units fem forca
Vamos Barca!
 

 
Teraz wiecie również, że uwielbiam siatkówkę

Polacy w bardzo dobrym stylu zainaugurowali rozgrywki Ligi Światowej. W pierwszym meczu rozgrywanym w Atlas Arenie podopieczni Andrei Anastasiego w trzech setach poradzili sobie z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Od początku do końca kontrolowaliśmy mecz. W ataku błyszczał Bartosz Kurek^^

Polska - USA
3 (25:20, 25:22, 25:19)

MVP: Bartosz Kurek.
 

 
Andrzej Zydorowicz: Gol jest wtedy, kiedy piłka całym swoim obwodem przekroczy odległość równą obwodowi piłki.


No się pan komentator popisał xD
 

 
Pep Guardiola: Pozwólcie mi mieć wiarę w moich graczy. Zrobili zbyt wiele, by teraz odmówić im zaufania.


To na wczorajszy dzień jest
Wieczorem będą zdjęcia, bo nie mogę teraz wybaczcie
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.